Zaginiony świat Jurassic Park (1997)
@Netflix

Zaginiony świat Jurassic Park (1997). To nadal jest dobre. RTX 7.3

Zaginiony świat Jurassic Park (1997). To nadal jest dobre. No może nie tak jak pierwowzór ale nadal. Spotkałem się tez z opiniami w Internecie, że część druga jest lepsza od pierwszej. Ok. Przyjmuję do wiadomości taką opinię ale dla mnie pierwowzór ma to coś więcej. Tą magię pierwszego pobudzenia wyobraźni. Być może gdybym oglądał teraz każdą z odsłon tej serii po raz pierwszy miałby odmienne zdanie. No ale mam trochę lat na karku więc pamiętam te pierwsze wrażenie z obcowania z Parkiem Jurajskim.

Zaginiony świat Jurassic Park (1997)

Traktuję ten film jako rozwinięcie pierwszej części. I to dość dobre bo spójne. Nie czuję przy tej produkcji, że powstała tylko by natłuc więcej kasy na bazie popularności pierwszego filmu. Mamy tu rozwinięcie i samych dinozaurów jak też i zachowań ludzkich.

Dinozaury pokazane są z innej strony. Poświęcono im więcej czasu – to oczywiste. Ale też nadano im coś więcej niż w pierwszej części. W pierwszym parku miałem wrażenie, że obleczono potężne kości dinozaurów w wyobrażenie jakie są. Takie proste. T Rex to biologiczna maszyna do zabijania. I nic więcej. Triceraptor to słodziutki roślinożerca. I nic więcej. Oczywiście zabrakło czasu na coś więcej. I ten czas dany jest w drugiej odsłonie.

Mamy tu zachowania rodzinne wśród dinozaurów, pewne więzi oraz podkreślenie inteligencji. Roślinożerca to jednak groźne stworzenie i ma możliwości by się bronić. To już coś więcej niż nasze zwykłe wyobrażenia. Dostajemy pełniejszy produkt, który może zmienić nasze postrzeganie.

Tak samo jeżeli chodzi o zachowania i motywacje ludzkie. Głupota i egoizm i brak wyobraźni jest tu przeogromna. I skala kary jest większa.

Wartością dodaną (a raczej rozwinięcie wątku z pierwszej części) jest walka dobrych ze złymi. A będąc precyzyjnym walka tych mających wyobraźnię z tymi skupionymi na zyskach, egoistami, ślepcami.

No i wisienką na torcie są sceny w mieście. Doceniam, że włączono ten wątek do filmu ale jestem ogólnie niezadowolony. Z dwóch podojów. Nie jestem przekonany do realizmu. I nawet nie chodzi mi o zachowania ludzi a raczej o zachowanie dinozaura w takim środowisku. Kolejna sprawa, że zabrakło mi tych kilku minut więcej, by podkreślić coś co przemknęło na ekranie. Jest to coś co nieustannie tkwiące z tyłu głowy przeświadczenie, że coś widzieliśmy, coś rozpoznajemy, albo tzw. mamy coś na końcu języka. Ale ciężko to wyodrębnić, nazwać, określić.

Seria filmów spod szyldu “Park Jurajski” traktuje o zagrożeniu jakie wynika z zabawy z zapałkami. Nieodpowiedzialni naukowcy albo firmy sponsorujące badania. Egoistyczni pracownicy lub właściciele firm skupieni na swoich zyskach, którzy są w stanie zniszczyć całe kompleksy budynków, skazując przy okazji na śmierć setki osób byleby tylko rachunek na koncie się zgadzał. Filmy te też mówią o tym, że nawet gonienie za marzeniami, takie romantyczne, usiłowanie dokonania jakiegoś przełomowego odkrycia ale będąc w stanie zaślepienia jest niebezpieczne. Filmy te traktuję jako jedną wielką próbę zwrócenia uwagi na zagrożenia.

To są zresztą czasy idealne by tak pisać. Wirus Covid-19 i doniesienia o tym, że powstał w wyniku badań w laboratoriach w Wuhan. Ileż niepotrzebnych śmierci przyniósł. A ileż zawirowań w gospodarce przekładających się na ubóstwo wielu ludzi. Ile obostrzeń, utrudnień w życiu.

Z pewną obawą w kontekście Covid-19 ale też i serii filmów o Parku Jurajskim czytam doniesienia o fantastycznych odkryciach wirusów sprzed tysięcy lat.

I kończąc tą wielką dygresję. W filmie tym zabrakło mi uwypuklenia zagrożenia jakim jest twór badań wpuszczony w środowisko gęsto zaludnione. Przebieżka po ulicach miasta gigantycznej maszyny do zabijania kończąca się kilkoma kolizjami i pojedynczymi zgonami jest dla mnie dość śmieszna. Szczególnie przy wiedzy o zakończeniu filmu. No cóż. Plus za próbę ale duży minus za wykonanie.

Influencer

Ostatnio w Polsce przetoczyła się mała afera. Para “influencerów” weszła na teren strzeżony by sobie popstrykać fotki. Ucierpiały zwierzęta. I wracając do filmu, o  którym teraz pisze recenzję mamy taką scenę na wczesnym etapie, gdzie kobieta-naukowiec jak dziecko bez wyobraźni biegnie do gniazda dinozaurów by zrobić z odległości centymetra zdjęcie a także pogłaskać zwierzaka bo czemu nie.

Oczywiście nie możemy mówić, że ten film to jakaś wizjonerska produkcja. W poprzednich latach mieliśmy też dużo zachowań głupich. Być może tyle samo co obecnie ale teraz przepływ informacji jest szybszy i są one dostępne dla szerszego grona. Niemniej przyznać trzeba, że w filmie tym zawarto wiele tropów zachowań ludzkich godnych potępienia. Jak juz pisałem – seria ta to niezłe umoralniające dzieło (szczególnie część 1 i 2 bo pozostałe poszły w kierunku akcji).

Cały pozostały warsztat

Jak gra aktorska, muzyka, efekty itp. stoją na wysokim, dość podobny poziomie co w pierwszej odsłonie.

Czy chciałbym ponownie zobaczyć ten film za jakiś czas? 

Trochę w mniejszym stopniu niż część pierwszą ale nadal uważam, że warto te dwie produkcje obejrzeć w ciągu. Bo jak wspomniałem – drugi park jurajski to rozwinięcie pierwszego.

Podsumowanie

Polecam. Jako uzupełnienie, rozwinięcie. Sama w sobie ta produkcja jest zbyt niekompletna. Bo brakuje tego prologu z pierwszej części.

Trailer & Teaser

Zaginiony świat Jurassic Park (1997)
Zaginiony świat Jurassic Park (1997)
Polecam
Chcesz się dowiedzieć w jaki sposób na stronie RTX Movie Review dokonuje się oceny filmów i seriali? Wyjaśnienie znajdziesz w tym miejscu: Punktacja RTX
7.3
RTX
error: @RTV Movie Review & @retracex.com